Konstytucja 3 Maja - triumf, duma i chwała, a Bogu wdzięczność!

„Jesteśmy odtąd Narodem wolnym i niepodległym. Opadły pęta niewoli i nierządu” (z uniwersału, ogłaszającego uchwalenie konstytucji).

Równo 228 lata temu, 3 maja 1791 roku uchwalono pierwszą Konstytucję w Europie i drugą na świecie (po amerykańskiej). Wyprzedziła trzecią na świecie konstytucję francuską.

W naszej stałej pamięci, trzy daty tak bardzo ważne dla niepodległości Polski: 3 maja 1791 r., 11 listopada 1918 r. i 4 czerwca 1989 r.

Odnośnie  Konstytucji 3 Maja, dla bardzo głębokiej refleksji:

Przetrwała zaledwie rok! Obaliła ją konfederacja targowicka zawiązana (w porozumieniu z cesarzową Katarzyna II) w maju 1792 r. (m.in.: Szczęsny Potocki, Branicki, Rzewuski, Korwin-Kossakowski) oraz wkroczenie na teren Polski wojsk rosyjskich (przedwczesna kapitulacja wojsk polskich i przystąpienie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do konfederacji targowickiej).

Tak zdrajcy wówczas wyrażali swą radość: „gdy despotyzm osiadł tron polski, na nieszczęśliwy naród wejrzał Bóg i Katarzyna” (sic).

Po czym… Katarzyna II dokonała II rozbioru Polski i rozwiązała konfederację targowicką, a zdrajcy-założyciele konfederacji podczas insurekcji kościuszkowskiej (powstania warszawskiego 1794 r.) zostali powieszeni (i skazani na wieczną infamię i konfiskatę majątków)!

A jeszcze dwa lata temu nie mogli się nacieszyć, że na nieszczęśliwą Polskę „wejrzała Katarzyna”.

Tymczasem, król St. August Poniatowski, ostatni król Rzeczpospolitej Obojga Narodów, przeprowadzając uchwalenie Konstytucji 3 Maja i wiele reform - jednocześnie pozostawał niejako w „toksycznym” układzie z carycą Katarzyną II. W miesiąc po III rozbiorze Polski, 25 listopada 1795 (w dniu imienin carycy i w 31 rocznicę swojej koronacji), król uprzejmie podpisał swoją abdykację i łaskawie otrzymał stałą pensyjkę. Jego szczęściem, za rok zmarła cesarzowa Katarzyna II i dzięki życzliwości cesarza Pawła I Romanowa mógł zamieszkać w Petersburgu (w zawilgoconym i w b. ubogo umeblowanym) Pałacu Marmurowym. Zmarł nagle w 1798 r. prawdopodobnie z powodu ataku apopleksji (udaru mózgowego).Ostatecznie szczątki króla spoczywają w Archikatedrze Św. Jana w Warszawie (po przewiezieniu z kaplicy św. Trójcy w rodzinnym Wołczynie na Białorusi).