1.07.2010 | www.rp.pl Kto po niedzielnym głosowaniu zostanie prezydentem? | ||
Jarosław Kaczyński
| ||
Bronisław Komorowski
|
do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie niewypłacenia rybakom poławiającym na morskich wodach wewnętrznych rekompensat za tymczasowe zaprzestanie działalności połowowej z tytułu okresu ochronnego gatunku chronionego - węgorza europejskiego oraz nieefektywnej i niekorzystnej dla rybaków wybiórczej realizacji ˝Planu odbudowy zasobów węgorza europejskiego˝, a także w sprawie racjonalnej korekty okresów i wymiarów ochronnych niektórych gatunków ryb oraz braku długofalowej polityki rybactwa z uwzględnieniem rybactwa przybrzeżnego
Szanowny Panie Ministrze! Na spotkaniu z rybakami ze Zrzeszenia Rybaków Zalewu Szczecińskiego i Kamieńskiego oraz Jeziora Dąbie przekazano niepokojące informacje w kwestii zaniedbań i lekceważenia przez administrację rybacką w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi problemów rybaków morskich poławiających na wewnętrznych wodach morskich.
Głównym problemem jest niewypłacanie rekompensat z tytułu tymczasowego zaprzestania połowów węgorza europejskiego z powodu jego okresu ochronnego. Problem na tyle poważny, że w przypadku braku realizacji tych wypłat rybakom grozi realne bankructwo, stąd ich wielkie niezadowolenie i irytacja. Potęguje owe niezadowolenie wybiórcza realizacja wprowadzonego przez ministerstwo i uzgodnionego z rybakami ˝Planu odbudowy zasobów węgorza europejskiego˝. Otóż z czterech zasadniczych punktów tego planu, tj. zarybiania narybkiem węgorza, walki z nadmierną ilością kormorana czarnego, zwiększenia wymiaru ochronnego węgorza oraz wprowadzenia okresu ochronnego na węgorza, tylko te dwa ostatnie zostały wprowadzone, bezpośrednio obciążając głównie rybaków, tym bardziej w sytuacji braku wypłat rekompensat z tytułu tymczasowego zaprzestania połowów z tego powodu. Tylko równoległa i konsekwentna realizacja wszystkich punktów tego planu połączona z rekompensatą finansową daje realny i racjonalny plan odbudowy zasobów węgorza europejskiego.
Zdziwienie rybaków budzą także nieracjonalne i nieprzystające do standardów europejskich okresy ochronne węgorza. W opinii rybaków okres ochronny od 15.VI do 15.VII (rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z dnia 27 kwietnia 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wymiarów i okresów ochronnych organizmów morskich oraz szczegółowych warunków wykonywania rybołówstwa morskiego), a więc w okresie tzw. węgorza żerującego, nijak się ma do zrównoważonej, racjonalnej gospodarki rybackiej oraz troski o zasoby węgorza (np. w Niemczech taki okres ochronny obowiązuje w grudniu).
Także niewdrażanie systemowych rozwiązań w prawodawstwie w kwestii ograniczania zbyt licznej populacji kormorana czarnego (Phalacrocorax carbo) zdaniem rybaków jest kolejnym argumentem na brak konsekwentnej i perspektywicznej polityki rybactwa na wewnętrznych wodach morskich. Rybaków budzi rosnący niepokój z powodu wyrządzanych szkód przez te ptaki w sektorze rybackim i w wymiarze ekonomicznym. Podkreślają rozmiar i rodzaj strat w ichtiofaunie oraz degradację środowiska poprzez niszczenie roślinności oraz wpływ eutrofizujący (przeżyźnianie wód powierzchniowych) na penetrowanie wody.
Rybacy podkreślają istotę potrzeby ochrony węgorza europejskiego jako gatunku zagrożonego wyginięciem, który z tego powodu objęty jest od czerwca 2007 r. ochroną wynikającą z konwencji waszyngtońskiej (Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem - CITES), ale ochroną logiczną, roztropną i perspektywiczną, połączoną z równoległą ochroną działalności rybackiej, tym bardziej, że na ten cel są przeznaczone potężne środki unijne.
Dodatkowym powodem wielkiego rozczarowania i niezadowolenia rybaków poławiających na wewnętrznych wodach morskich jest także nieroztropność i nadgorliwość polskiej administracji sektora rybackiego w stosunku do wymogów innych krajów europejskich w nakładaniu uciążliwych restrykcji w kwestii wymiaru ochronnego niektórych ryb, m.in. sandacza i siei.
Osobnym problemem podnoszonym przez rybaków są poważne zaniedbania administracji sektora rybackiego w kwestii długofalowej strategii odbudowy zasobów, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki rybactwa przybrzeżnego. Już teraz zauważa się znacznego stopnia zmniejszenie stada większości gatunków ryb na obszarze przybrzeżnych wód wewnętrznych i tylko jasna, skoordynowana oraz długofalowa polityka ochrony i odnowy tych zasobów może być efektywna i przyszłościowa. Tym bardziej w sytuacji, w której sami rybacy wzywają do takich działań ministerstwo, proponując wiosenne zawieszenie połowów w zamian za rekompensaty ze środków unijnych.
Niestety żadnych konstruktywnych rozmów administracja sektora rybackiego w ministerstwie rolnictwa nie chce nawet podjąć, wykazując tym samym lekceważenie poważnego problemu zmniejszania się zasobów niektórych gatunków ryb w tych wodach. Takie zachowanie resortu rybactwa daje także przykrą konstatację wyrażaną przez rybaków o braku szacunku dla ich zawodu rybaka morskiego poławiających na wewnętrznych wodach morskich oraz funkcjonowanie bez obowiązujących standardów chociażby w kwestii partnerskiego dialogu.
Pytania:
1. Dlaczego Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi odmawia rybakom morskim wypłat rekompensat w kwestii tymczasowego zaprzestania połowów na wewnętrznych wodach morskich z tytułu okresu ochronnego węgorza europejskiego?
2. Dlaczego ministerstwo nie dotrzymuje zobowiązań w realizacji ˝Planu odbudowy zasobów węgorza europejskiego˝, wprowadzając wybiórczo tylko punkty tego programu, które skutkują rozwiązaniami niekorzystnymi dla rybaków, bez równoległej realizacji kwestii zarybiania narybkiem węgorza i systemowych uregulowań w przeciwdziałaniu szkodom wyrządzonych zbyt liczną populacją kormorana czarnego?
3. Jakie były i są racjonalne argumenty rozporządzenia ministerstwa rolnictwa i rozwoju wsi z dnia 27 kwietnia 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wymiarów i okresów ochronnych organizmów morskich oraz szczegółowych warunków wykonywania rybołówstwa morskiego dotyczącego nowego okresu ochronny na węgorza europejskiego (Anguilla anguilla L.), skoro w opinii rybaków jest to niezasadne merytorycznie oraz nieprzystające do rozwiązań w krajach sąsiednich (np. w Niemczech - okres ochronny przypada w grudniu)?
4. Jakie są powody nowych przepisów dotyczących wymiarów ochronnych niektórych ryb (m.in. sandacz i sieja) bardziej restrykcyjnych niż w krajach sąsiednich, np. sandacz (w Niemczech, wymiar ochrony mniejszy o 5 cm), sieja (Niemcy - okresowe wycofanie z wymiaru ochronnego)?
5. Dlaczego administracja sektora rybackiego w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie podejmuje tematu z przedstawicielami rybaków morskich poławiających na wewnętrznych wodach morskich w kwestii długofalowej polityki rybactwa dotyczącej ochrony i odnowy zasobów ryb w tych akwenach, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki rybactwa przybrzeżnego, wraz z propozycją okresowego zaprzestania połowów w zamian za rekompensaty ze środków unijnych?
Z poważaniem
Posłowie Joachim Brudziński
i Czesław Hoc
Kołobrzeg - Szczecin, dnia 6 czerwca 2010 r.
